Archiwum | Sierpień, 2012

Piąty Dzień Tygodnia vol. 7

31 Sier

Tak wiemy, dzisiaj jest 31 sierpnia. Jednak nie będziemy pisać łzawych wstępów o pakowaniu tornistrów, bo ostatni raz robiliśmy to dobrych kilka lat temu. Wakacje się kończą, my spędziliśmy je głównie w redakcji, tworząc nowy numer. Jeżeli jest wam przykro, że w poniedziałek musicie iść do szkoły, mamy do powiedzenia tylko jedno – get over it! Takie życie.

Paulina pojechała na jakiś szalony zjazd graficiarzy do Luksemburga, dlatego dzisiaj otwieramy zdjęciem boskiego Richarda Gere. Dlaczego? Bo obiekt seksualnych marzeń ogromnej części kobiecej populacji tej planety obchodzi dzisiaj 63 urodziny. To nie jest materiał na dyskusję. Richard to jakość sama w sobie!

Czytaj dalej

Krytyk-amator i Stylista-hobbysta czyli o najpopularniejszej działalności charytatywnej w internecie

27 Sier

Cofam się w czasie. Powiedzmy dwadzieścia-kilka lat. Hmm… Nie. Dokładnie dwadzieścia. To dobra i bezpieczna liczba. Jestem w przedszkolu. Widzę wątłą Natalkę, która wybrzydzała przy każdym posiłku. Przypominam sobie Martę, która rozkochiwała w sobie wszystkich kolegów i co tydzień miała nowego chłopaka (ja też musiałem odsłużyć swoje, jako romantyczny cel tej małej kokietki, chodząc z nią za rękę po przedszkolnym ogrodzie). Był też Pawełek, który dziwnym trafem wolał się bawić lalkami niż samochodzikami. Chyba wszyscy wiemy co to oznacza… Pewnie został projektantem mody! No i ten mały brutal, który pewnego dnia połamał patyczaki (!!), tak pieczołowicie hodowane przez nas w terrarium. Imię tego małego psychopaty wymazałem z pamięci. W tym sentymentalnym porywie przypominam sobie ile radości dawało nam lepienie ludzików z kasztanów i budowanie nieskończonych miast w piaskownicy, podejrzanie pachnącej kotami. O ubraniach nikt wtedy nie myślał. A jeżeli już, to najwyżej w kontekście ton piasku przyniesionych do domu w kieszeniach spodni, ku rozpaczy naszych mam i babć. Wszyscy biegaliśmy w wygodnych dresikach, sztruksach i flanelach, które dziwnym trafem wróciły ostatnio jako styl retro i były dla mnie jasnym sygnałem, że człowiek się starzeje szybciej niż mu się wydaje. Pamiętam, że nasza wychowawczyni nie należała do pasjonatek swojego zawodu. Była za to bardzo szczwana i wymyśliła perfidny system migania się od obowiązków. Wybierała spośród nas ambitnych delikwentów, którzy już potrafili czytać. Taki osobnik (inaczej zwany ofiarą) siedział potem na stołku i dukał, sylaba po sylabie, niesamowicie nudne bajki. Zwolniona z obowiązków wychowawczyni, ze słuchawkami na uszach, poprawiała sobie manikiurę albo przeglądała kolejne ezoteryczne pisemko z wróżbami. Jednym ze sztandarowych zajęć w przedszkolu było oczywiście rysowanie siebie w przyszłości. Kim będziecie jak dorośniecie? Świat był prosty i nasze myślenie również było proste. Dlatego małe, zasmarkane rączki rysowały koślawych policjantów, strażaków, nauczycielki, kolejarzy – pełen przekrój tak zwanej budżetówki. Ja zazwyczaj rysowałem smutnego pana na tle jakiegoś obrazu, bo zawód kustosza, o którym wiedziałem tylko tyle, że istnieje, wydawał mi się nad wyraz atrakcyjny. Traf chciał, że kustoszem nie zostałem. O zawodzie krytyka mody albo stylisty nikt nam nawet słowem nie wspomniał. Nie żałuję. I tak bym go pewnie nie narysował. Niemniej, jedno jest pewne – życie zatacza dziwne kręgi.

Czytaj dalej

Piąty Dzień Tygodnia vol. 6

24 Sier

Ilustracja – Paulina Mitek. Książę się Bawi!

Kolejny tydzień za nami. Niestety jesteśmy na finiszu zamykania nowego, jesiennego numeru więc czasu na przeszukiwanie internetu mamy dramatycznie mało. Niemniej jak zawsze znaleźliśmy trochę newsów modowych i okołomodowych też, więc zapraszamy do lektury!

1. Monarchia się bawi

Nie mylicie się. Ten pan na ilustracji genialnej Pauliny Mitek, która otwiera Piąty…, to sam książę Harry! Która z was potajemnie (albo też zupełnie oficjalnie) nie marzyła o tym, żeby za pomocą jednego z braci wbić się do królewskiej rodziny? Powodów jest przecież tak wiele. High life. Zamki, konie, gale, kolacje z królową matką. A do tego wiele okazji do noszenia bardzo ekstrawaganckich kapeluszy (czyli totalnie modowa motywacja). No i te imprezy! Na przykład jak ta w Las Vegas. Ok, szydzimy. Historia jest żenująca, dlatego nie zamieszczamy zdjęć a jedyne co nam pozostaje do napisania to samotny, smutny wniosek. Jeżeli gracie w rozbierane gry to pamiętajcie, żeby zamknąć drzwi na cztery spusty i koniecznie schowajcie wszystkie telefony w szafce na kluczyk.

Czytaj dalej

Konkurs – podejście trzecie – Great Gatsby & Make-up!

24 Sier

Zapraszam do kolejnego konkursu. Tym razem padło na make-up, dlatego kieruję go głównie do pań, ale od razu zaznaczam, że panowie nie będą dyskwalifikowani na starcie.

Razem z Gabrysią jako inspirację do konkursu wybraliśmy trailer filmu „Great Gatsby”! Przedstawcie nam propozycję makijażu (może być stworzona na was lub na waszych znajomych) stworzoną na podstawie inspiracji poniższym filmem.

.

Czyli lata 20 XX wieku. To prawdziwa kopalnia inspiracji więc raczej nie powinnyście mieć problemu z wbiciem się w konwencję. Oczywiście tania dosłowność nie jest polecana. Pamiętajcie, żeby się inspirować a nie kopiować.

Czytaj dalej

„I Wish I Was There” czyli 10 pokazów, na których nie byłem

21 Sier

I wish I was there śpiewała Pixie Lott. Dziś jest idealna okazja, żeby zaśpiewać razem z nią, mając w myślach te wszystkie genialne pokazy, które już miały miejsce. Jednak dzięki magii współczesnego internetu całe szczęście możemy je obejrzeć w zdigitalizowanej formie. Oczywiście nic nie zastąpi realnego doświadczenia. Nawet najlepsze nagranie i dźwięk w genialnej jakości nie oddadzą tej szczególnej atmosfery, która towarzyszy oglądaniu ubrań na żywo. Szczególnie w przypadku tych dziesięciu pokazów, o których dzisiaj piszę. Pod żadnym pozorem nie należą one do zwykłych wydarzeń. Każda z tych kolekcji w jakiś sposób zapisała się w historii mody zostawiając w niej wyraźny ślad lub wytyczając nowe kierunki. Dla mnie niezmiennie stanowią źródło inspiracji i wyznaczają ramy jakości, zarówno jeśli chodzi o same ubrania, jak i realizację audiowizualną. Przywołuję je w pamięci recenzując polskie wydarzenia i kolekcje. Jest ich nieporównanie więcej niż tylko dziesięć, jednak większość nie posiada odpowiedniej dokumentacji. Niektóre znam z zagranicznych recenzji, inne ze zdjęć. Dzisiejszym kryterium stał się zapis video, najlepiej w pełnej, niepociętej wersji. Przeszukując internet nie znalazłem żadnego kompendium czy porządnego podsumowania najlepszych pokazów i najważniejszych kolekcji, które koniecznie trzeba zobaczyć przed przysłowiową śmiercią. Selekcja, którą przedstawiam jest moim całkowicie subiektywnym wyborem. Z każdym kolejnym rokiem, co jest raczej oczywiste, ta lista się wydłuża. Nie lubię teorii „wszystko już było”. Zdaję sobie sprawę z pewnej powtarzalności, jednak jestem przekonany, że moda nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Wszystko jest kwestią fantazji. Być może nam, odbiorcom, jej brakuje, dlatego asekuracyjnie twierdzimy, że nic nowego się nie zdarzy. Jednak twórcy, o których dzisiaj piszę udowadniają, że moda jest jak studnia bez dna. Jednak żeby z niej czerpać, trzeba być wizjonerem. Tylko i aż.

Czytaj dalej

Piąty Dzień Tygodnia vol. 5.

17 Sier

Ilustracja – Paulina Mitek. Szczwana Madonna!

Tobiasz i Marta zapraszają na cotygodniową porcję newsów. Dzisiaj trochę śmiesznie i mocno skandalicznie!

100 lat dla pani Madonny!

Dzisiaj obchodzi 54 urodziny. Gratulujemy zarówno skandalicznie dobrej formy jak i bicepsów. I oczywiście życzymy kolejnych 54 lat pełnych sukcesów i kontrowersji!

Czytaj dalej

Konkurs – podejście drugie – Wakacyjny Levi’s

13 Sier

Obiecałem więcej konkursów i słowa dotrzymuję.

Czytaj dalej

%d blogerów lubi to: