Naród szuka – Tobiasz odpowiada czyli google prawdy ci nie powie!

8 Paźdź

Ostatnio zauważyłem, że przekierowania z wyszukiwarki google do mojego bloga są często oparte na bardzo, ale to bardzo abstrakcyjnych hasłach. Naród spragniony wiedzy szuka informacji, jest to jak najbardziej godne pochwały. Niestety, zdałem sobię sprawę, że część takich wyszukiwań nie ma wystarczającego rozwinięcia na tej mini platformie, którą tworzę. Chciałem napisać, że w pocie czoła albo z mozołem, wiecie, dla zwiększenia dramatyzmu ale chyba się powstrzymam. Jak już kiedyś wspominałem, akcja rodzi reakcję, dlatego postanowiłem wyjść waszym oczekiwaniom naprzeciw. Skoro ktoś wpisuje konkretne hasło, to znaczy, że zależy mu na konkretnej wiedzy. Moje poczucie misji nie pozwala mi przejść obok takich spraw obojętnie. Oto kilkanaście najdziwniejszych wyszukiwań z ostatniego tygodnia. Uprzedzam, zachowałem oryginalną pisownię.

„moda nie powinna decydować o naszym życiu”

Prawda! Z czystym sumieniem podpisuję się pod tym hasłem. Moda absolutnie nie powinna decydować o naszym życiu. O naszym życiu powinniśmy decydować sami. To chyba oczywiste? Jednak rzeczywistość wygląda nieco inaczej. Moda, ma bardzo silny wpływ na nasze życie – zarówno pośredni jak i bezpośredni. Nawet gdybyśmy chcieli się z niej całkowicie wyabstrahować (po co? nie wiem), to w większości sytuacji będzie to zupełnie niemożliwe. Ubranie pełni przecież niesamowicie wiele funkcji. Od tych najbardziej przyziemnych – czyli ochrony naszego ciała przed pogodą, przez deklarowanie przynależności klasowej, grupowej, religijnej, światopoglądowej i politycznej, aż po ozdabianie naszej doczesnej powłoki w celu zwiększenia atrakcyjności seksualnej u płci przeciwnych, tych samych lub trzecich (jak kto woli). Jak masz fanaberię, żeby być abnegatem to pamiętaj, że negowanie mody też jest modne. Nie da się od tego uciec. Ale można się starać, żeby nie zwariować.

„ubior na raut”

W Wikipedii czytamy – „Raut – większe, uroczyste przyjęcie wieczorowe bez tańców”. Czyli (w wolnym tłumaczeniu) elegancka, zasiadana popijawa w klimacie black tie. Dla pań niezbędna będzie inwestycja w dobrą suknię wieczorową, żadne tam koktajlówki do kolona. Poważna, długa kieca jest absolutnie niezbędna. Tylko bez przesady, w rodzaju sukni balowej. Do tego obowiązkowo zakryte szpilki! Nie wolno notablom na raucie świecić gołą piętą albo paluchami – tak po prostu nie wypada. Dla panów polecam bezpieczny czarny smoking z czarną muchą. Lepiej nie odstawać, bo nas wezmą na języki i co wtedy? Na następny raut nie dostaniemy zaproszenia i będzie  faux pas. 

„stylista psów łódź edyta”

Bardzo was proszę. Nie stylizujcie swoich psów. Psy nie są lalkami. Żaden projektant w swoich memuarach nie pisał, że za młodu lubił szyć sukienki dla swojego psa. To że nasi czworonożni przyjaciele, którzy używają swojego języka do higieny intymnej i okazywania nam czułości (niestety, najczęściej w tej niefortunnej kolejności) mają mózg wielkości orzeszka nie znaczy, że można im robić przykrość. Owszem, można małego psiego wypierdka ubrać zimą w kurteczkę i butki co by nie zamarzł na kość, ale w większości przypadków pies rodzi się już ubrany w sierść lub futro. Więcej mu do szczęścia nie trzeba. Edyta, jeśli jesteś gdzieś-tam w Łodzi i na serio stylizujesz psy, to natychmiast przestań to robić i znajdź sobie sensowne zajęcie!

Zdjęcie via kimono.pl

Biedny i nieszczęśliwy pies jakiegoś tam Marcelusa, który regularnie nawiedza Fashion Week w Łodzi. To ma być fajne? Nie jest!

Ok, jest jedna sytuacja, w której pies z małym dodatkiem wygląda fajnie. Kiedy ma na szyi zawiązaną bandanę!

(zdjęcie via http://rodgerdodger.wordpress.com/)

So cool!

„dorota wróblewska wrózka z krakowa”

Jedyną Dorotą Wróblewską jaką znam jest promotorka mody, twórczyni, co następuje:

dorotawroblewskablog.pl
sophisti.pl
sophisti.tv s
ophistifashion.pl
warsawfahionstreet.pl

Być może Pani Dorota prowadzi podwójne życie i uruchomiła w Krakowie jakieś ezoteryczne przedsiębiorstwo. Niestety nie jestem w stanie tego potwierdzić. Jednak, tak na logikę (albo chłopski rozum), jeśli ktoś chciałby prowadzić podwójne życie to nie robiłby tego przecież pod tym samym imieniem i nazwiskiem! Totalnie bez sensu. Zakładam jeszcze druga możliwość. Być może Pani Dorota korzysta z oferty pewnej konkretnej wróżki z Krakowa. Co z nią konsultuje? Może pytała o przyszłość polskiej mody… Jeżeli ta wróżka jest godna rekomendacji, to w imieniu moich czytelników bardzo proszę o namiar!

„jakie efekty specjalne były użyte do pokazu orsay w kwietniu?”

Jeżeli chodzi o pokaz na Fashion Weeku, to efektem specjalnym była Berenika Czarnota, która stworzyła pierwszą kolekcję w historii tej marki, o której można powiedzieć, że była więcej niż znośna, a nawet estetyczna! Aha, z sufitu spadały też bańki mydlane, z tego co pamiętam. Tak, to był bardzo miły pokaz.

Wytwornice (swoją drogą cóż to za słowo!) możecie kupić na allegro. Już od 92 złotych! Dla projektantów mody jak znalazł.

A tu cały pokaz. Enjoy!

„zycie jest paskudne ale trzeba isc przed siebie”

Nic dodać nic ująć. Ja bym rozwinął to hasło tak „życie jest paskudne, ale trzeba iść przed siebie, najlepiej w ładnych ubraniach i czystych włosach, jak również, drodzy rodacy, pamiętajcie o regularnym szczotkowaniu zębów i antyperspirantach”

„przebranie ufo”

Na początku myślałem, że chodzi o jedną z kolekcji Paco Rabanne. Ten pan ma lekko kosmiczny styl i lubuje się w takim futuryzmie rodem z lat ’70. Jednak kochana Fashionitka uświadomiła mi, co następuje:

przecież zaraz haloween, nie ma co się dziwić 😛

Postanowiłem sprawdzić w googlach jakie mamy możliwości!

Czarne prześcieradło + białe prześcieradło + mama = zły, demoniczny kosmita

Dużo celofanu + czarny rompers = samobieżny statek ufo

Rozwiązanie dla mięczaków. Jedyne 1120 dolarów (+ shipping) i kostium jest wasz.

http://www.partywiththis.com/UFO-Man-Costume-p-19392.html

A zresztą, po co szukać inspiracji na innych kontynentach, skoro nasi rodzimi fashioniści już dawno temu znaleźli rozwiązanie

Kosmita nr 1

Kosmita nr 2

„docenienie mentalne”

Boję się, że na tym polu polegnę. Rozumiem, że ktoś szukał przepisu na to, jak zostać docenionym w strefie mentalnej. Niestety, autor nie może się popisać znajomością tego tematu, ponieważ również nie czuje się wystarczająco doceniony mentalnie przez redakcję. No ale cóż, autor nieustannie szuka remedium na ten stan i jak tylko je znajdzie to się nim podzieli ze swoimi czytelnikami!

„zgubila się a raczej ja zgubiono”

Biedna. Mam nadzieję, że się znajdzie! Wysyłam dobrą energię, bardziej pomóc nie mogę, bo za mało detali jest w tym zapytaniu.

„poligamia w polsce legalna”

Drogi czytelniku, muszę cię rozczarować. Poligamia w Polsce nie jest legalna. Rozumiem, że niektórym może to przeszkadzać, jednak dla mnie to nie jest problem. Myślę, że gdzieś tam po cichu i bez wychylania się można sobie uskuteczniać jakąś formę poligamii. Najlepiej w swoich własnych czterech kątach, przy zasłoniętych oknach i pod grubą kołdrą. Jednak wszelkie oficjalne próby brania kilku ślubów, bez wcześniejszych rozwodów są karalne. Poligamia była akceptowalna u wczesnych Słowian, ale wraz z nadejściem chrześcijaństwa została zakazana. Od tamtej pory nic się nie zmieniło.

Jeżeli szukacie poligamicznej enklawy, to polecam następujące kraje: Arabia Saudyjska, Iran, Irak, Jordan, Kuwejt, Katar, Oman, Palestyna, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Afganistan, Bangladesz, Birma, Brunei, Indonezja, Malezja, Malediwy, Pakistan, Indie, Singapur, Sri Lanka, Algieria, Bahrajn, Burkina Faso, Czad, Dżibuti, Egipt, Etiopia, Gabon, Gambia, Jemen, Kamerun, Komory, Kongo, Libia, Mali, Maroko, Mauretania, Niger, Republika Środkowoafrykańska, RPA, Sahara Zachodnia, Senegal, Somalia, Sudan, Syria, Tanzania, Togo, Uganda, Zambia, Erytrea, Niger.

„różowy staniczek na kobiecie”

Całe szczęście nikt nie szukał różowego staniczka na mężczyźnie. Otóż są strony, które specjalizują się w prezentowaniu kobiet w staniczkach jak i bez staniczków. W najróżniejszych sytuacjach życiowych i konfiguracjach personalnych. Jednak mój blog nie jest i raczej nie będzie takim miejscem.
Na pocieszenie Hugh Hefner, znany hodowca królików.Wydaje mi się, że w tym wesołym stadku mignęło kilka różowych staniczków.

„wiktoria grycan waga”

Pytanie kobiety o wiek albo wagę jest bardzo nieeleganckie. Wstydźcie się!!!!

„tomasz olejniczak zmarł”

Straszne pytanie. Aż się zdenerwowałem i napisałem do Tomasza, z pytaniem czy żyje, czy umarł. Tomasz odpisał:

hej! smile
haha serio?
no żyje żyje

no nieźle juz mnie uśmiercili
co u Ciebie ?
widzimysię w Łodzi pewnie ?

Otóż moi drodzy, dementuję tę paskudną informację. Tomasz żyje i ma się świetnie!

„wyrzucanie rzeczy a emocje”

Pisałem o tym jakiś czas temu  – w felietonie „Trup w szafie, czyli nasze codzienne, tekstylne zbrodnie”. I prawdopodobnie jeszcze nie raz i nie dwa o tym napiszę. Wyrzucanie rzeczy (na przykład) przez okno na pewno świadczy o odczuwaniu silnych emocji. Ilu ludzi tyle przyczyn – może to być zdrada (co za banał!), małe załamanie nerwowe, przypalony kotlet, popsuty telewizor (jak ktoś jest silny to może nim rzucić!), albo fakt, że nasz nowy mąż nie wiedział o tym, że poligamia jest w Polsce nielegalna… Każdy inaczej reaguje na emocje. Są introwertycy, którzy trzymają je w sobie, są też przypadki ekstrawertyczne, które lubią jak ich emocje wchodzą w interakcje z otaczającą nas przestrzenią. Wyrzucanie rzeczy z pewnością może stanowić dobrą metodę na uwalenie się od złych emocji. Tylko błagam, jak już je uwalniacie, to starajcie się robić to tak, żeby nikt nie stracił życia.

Kochani, i cóż mogę więcej dodać?

Tobiasz Kujawa

tobiasz.kujawa@fashionmagazine.pl

PS. Jeśli googlowe wyszukiwania przypadły wam do gustu to za jakiś czas odpowiem na kolejne, abstrakcyjne hasła!

Reklamy

Komentarzy 20 to “Naród szuka – Tobiasz odpowiada czyli google prawdy ci nie powie!”

  1. oliwka Październik 8, 2012 @ 13:24 #

    moim ulubionym tekstem w dzisiejszym poście jest absolutnie Hugh Hefner, hodowca królików. Uwielbiam!

    Polubienie

    • Tobiasz K. Październik 8, 2012 @ 16:44 #

      On je nie tylko hoduje ale i trenuje. Albo tresuje. W tym wypadku ciężko jednoznacznie stwierdzić. 😀

      Polubienie

  2. Aleksandra Październik 8, 2012 @ 16:30 #

    Co za abstrakcja, nie mogę uwierzyć. “Zgubila się a raczej ja zgubiono” 1. jak to możliwe że ktoś tego wyszukiwał 2. jak to możliwe, że trafił tutaj? 🙂 Mam nadzieję, że z artykułu powstanie cykl, bo temat jest doskonały.
    PS. Fashionitka jest źle zalinkowana 🙂

    Polubienie

    • Tobiasz K. Październik 8, 2012 @ 16:40 #

      Fashionitka już poprawiona.

      A co do abstrakcyjnych wyszukiwań, to mam ich więcej. I ciągle przybywa! 😀

      Czyli witamy kolejny cykl, to oficjalne!

      Polubienie

      • kelly Październik 8, 2012 @ 19:08 #

        Jestem całkowicie na tak dla tego cyklu. Przynajmniej nie jest mi smutno, że tylko do mnie wpadają ludzie z różnymi problemami i pytaniami, z którymi nie zawsze mogę sobie poradzić. Zmobilizowałeś mnie – moim faworytem ze słów kluczowych jest „pochodzenie etniczne rodziców kurta cobaina”. Czas na research 😀

        Polubienie

  3. Ola Suh Październik 8, 2012 @ 20:31 #

    Wiem, że to literówka, ale „uwalenie się od złych emocji” brzmi całkiem fajnie 🙂

    Polubienie

    • Tobiasz K. Październik 9, 2012 @ 10:20 #

      Zauważyłem ją i zastanawiałem się czy ją poprawić. Ale tak mnie rozbawiła, że postanowiłem ją zostawić 😀

      Polubienie

  4. ian Październik 8, 2012 @ 23:15 #

    Gorzej jak ktos siebie przez okno wyrzuci. To już w ogóle dość skrajne emocje.

    Jak będę miał zły humor to powrócę do momentu o hodowli królików i mi przejdzie 😀

    Polubienie

    • Tobiasz K. Październik 9, 2012 @ 10:19 #

      No wyrzucanie samego siebie przez okno to kontrowersyjny temat. Jeżeli ktoś ma chęć, to radzę próbować z okien na parterze, najlepiej w krzaki albo na trawnik. Mam nadzieję, że po pierwszej próbie ochota na kolejne przejdzie jak ręką odjął!

      Polubienie

  5. Biskup Październik 9, 2012 @ 03:15 #

    Jeżeli ubrane psy to tylko na zdjęciach Williama Wegmana

    Polubienie

  6. tattwa Październik 9, 2012 @ 12:58 #

    słowa kluczowe są jedną z najlepszych rzeczy w blogowaniu. moją mistrzynią niezmiennie pozostaje Venila Kostis, która kiedyś na FB pochwaliła się, że ktoś znalazł jej bloga za sprawą hasła „mistrzyni laski”. nie mogę się pochwalić aż taką rekomendacją, ale z własnego bloga zapamiętałam: „w samych majtkach” (zdarza mi się, lecz jedynie we własnym domu), i „chiński DJ w dużym kapeluszu”. a z ostatnich rzeczy – pozwolę sobie skopiować notkę z hasłami, po których mnie znaleziono w sieci, którą ostatnio wkleiłam na FB:

    anty girl room – żeby uczynić pokój „anty-girl”, wystarczy rzucić w nim brudne, męskie skarpety; zwykle działa

    prezent na 50 lat dla mężczyzny – wszystko zależy od relacji, w jakich pozostajemy z mężczyzną. prezentem uniwersalnym jest dobra szkocka lub irlandzka whisky. ja lubię Jamesona, ale co ja tam wiem o whisky. jeśli szczęśliwy 50-latek jest naszym mężem, można mu zafundować striptease z bitą śmietaną, wężem i czarnymi koronkami. sky i s the limit.

    jak nosić sztyblety – najlepiej na nogach. ale nie dajcie się zniewolić stereotypom

    coś ładnego co można łatwo narysować – niektórzy mówią, że piesek, ale mnie nigdy nie wychodził. zatem – domek. albo bryły przestrzenne w stylu prostopadłościanu. to umiem.

    pozdrawiam 😀

    Polubienie

    • Tobiasz K. Październik 9, 2012 @ 13:09 #

      Hahahahaha, ja mam już spore archiwum takich ciekawostek. Sztyblety – mistrz! ❤ A "mistrzyni laski" to już totalny props! Niestety takich ekstrawagancji jeszcze u mnie nie było. 😀

      Polubienie

  7. Kasia Październik 9, 2012 @ 23:34 #

    Ale się uśmiałam! Genialne 🙂

    Polubienie

    • Tobiasz K. Październik 10, 2012 @ 13:14 #

      mission accomplished! 😀

      Polubienie

  8. Lolipop Luty 6, 2013 @ 13:02 #

    Wróblewska a wróżenie – może pytaczowi chodziło o zlot czarownic (p. W. organizuje takowy)? Wróżyć czy czarować, co za różnica dla googlowego konsumenta informacji? 😉

    Polubienie

    • Freestyle Voguing Luty 6, 2013 @ 14:22 #

      Jeżeli Dorota robi zloty czarownic i nic mi nie powiedziała, to obrażam się do końca życia. Jestem pierwszą osobą chętną na tańce na golasa dookoła ogniska. SUCH FUN! ❤

      Polubienie

  9. kate Czerwiec 10, 2013 @ 19:56 #

    Dodaj do tej listy „wiktoria grycan blog modowy”.. Serio, ta strona wyskoczyła jako druga! Pozdrawiam 😉

    Polubienie

    • Freestyle Voguing Czerwiec 11, 2013 @ 11:35 #

      Dzień w dzień mam przekierowania z tego hasła. Aż się dziwię, że Wiki jeszcze nie założyła bloga!

      Polubienie

Trackbacks/Pingbacks

  1. Piąty Dzień Tygodnia vol. 13 « Fashion Magazine Blog - Październik 14, 2012

    […] Dorota Wróblewska tworzy powoli “pokazowy dream team”. Czyli radzi projektantom, kogo warto zaprosić na pokaz. Część I. Część II.  Czy to właśnie do stworzenia tej listy była potrzebna “wróżka z Krakowa“? […]

    Polubienie

  2. Tańczący z Googlami « Never Ending Freestyle Voguing - Luty 5, 2013

    […] tracić czasu na tłumaczenie, więc jeśli ktoś nie wie o co chodzi to zapraszam tu (pierwsze wydanie) i tu (wydanie nr 2). Jak zawsze zachowuję uroczo bezcenną, oryginalną pisownię. Zacznijmy od […]

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: