est by eS. Jesień/Zima 2013 czyli Dyskretny Urok Prezentacji Prasowej

Ostatnia prezentacja kolekcji marki est by eS. przypomniała mi wszystkie możliwe powody, dla których tak bardzo lubię prezentacje prasowe. I zrobiła to w bardzo dobrym stylu. Wiem wiem, tytułowe zdjęcie nie wygląda imponująco. Powiecie – cztery wieszaki – co w tym takiego ciekawego? Spokojnie, jeszcze do tego dojdziemy. Zacznijmy jednak po bożemu, czyli od standardowegoCzytaj dalej „est by eS. Jesień/Zima 2013 czyli Dyskretny Urok Prezentacji Prasowej”

Epitafium dla normalnej kobiety czyli bardzo stronniczy wpis, mający za zadanie zdyskredytować heteroseksualnych mężczyzn, jeszcze bardziej ogłupić kobiety i wybielić świat mody do koloru wypolerowanego alabastru

Pewnie zaraz usłyszę, że spadłem z księżyca, bo co to za pomysł, żeby gej się wypowiadał na temat kobiecego ciała. Ale cóż zrobić – zaryzykuję. Zresztą i tak wszyscy wiedzą, że modą trzęsie „gejmafia”, która nie marzy o niczym innym, jak o tym, żeby wszystkie kobiety na świecie przerobić na androgeniczne patyki. Tak tak! ACzytaj dalej „Epitafium dla normalnej kobiety czyli bardzo stronniczy wpis, mający za zadanie zdyskredytować heteroseksualnych mężczyzn, jeszcze bardziej ogłupić kobiety i wybielić świat mody do koloru wypolerowanego alabastru”

LOOKmag – portal, który zawsze jest drugi. I ma lepkie rączki.

Zdjęcie via cryptidz.wikia.com Co jest potrzebne, żeby zrobić sobie portal modowy? Niewiele. Ot jakiś kapitalik na layout, profil na facebooku, mała kampania, żeby szybko i efektywnie zdobyć bazową grupę odbiorców i nie publikować postów „sobie a muzom”, ale mieć jakiegokolwiek śmiertelnika, który bezrefleksyjnie wygeneruje wątpliwej jakości lajki. Potem trzeba czekać aż zaczną się odzywać firmy wCzytaj dalej „LOOKmag – portal, który zawsze jest drugi. I ma lepkie rączki.”

Osądzajcie, a będziecie osądzani czyli o ocenianiu bliźnich z religią w tle i z pornograficznym wnioskiem

Sam Jezus podobno rzekł „Nie sądźcie, a nie będzie sądzeni”. Szaleństwem byłoby nie przyznać Jezusowi racji, prawda? Równie dobrze można by polemizować ze zdaniem „nocą jest ciemno, a za dnia jest jasno”. No cóż, nie ma rady, dziś pobawię się w szaleńca. Nie będzie to wielkie odkrycie, kiedy napiszę, że nocą może być jednak jasno,Czytaj dalej „Osądzajcie, a będziecie osądzani czyli o ocenianiu bliźnich z religią w tle i z pornograficznym wnioskiem”