„Nadzieja” Polskiej Blogosfery…

Jest poniedziałek. Dzień toczy się swoim normalnym, choć wcale niestandardowo-poniedziałkowym rytmem. Ponieważ pracuję jako freelancer, nie ma dla mnie większego znaczenia czy jest weekend, czy właśnie poniedziałek, a może i piątek, bo komfort mojego życia polega na tym, że większość rzeczy „mogę”, a o wiele mniej rzeczy „muszę”. Właśnie dlatego wybrałem się dzisiaj w ciąguCzytaj dalej „„Nadzieja” Polskiej Blogosfery…”

Intelektualistka na Pokazie czyli polemika z Tekstem Agaty Passent „Passent na Pokazach”

Magazyn Glamour w swoim najnowszym lutowym wydaniu zadał bardzo ciekawe pytanie: „Co się stanie, gdy dziennikarka, która nie lubi mody, pójdzie na pokazy polskich projektantów?”. Co się stanie? Okazuje się, że powstanie dość nietypowy, jak na standardy polskiej prasy drukowanej, tekst. Ktoś się tego spodziewał? Ja na pewno nie. A mogłem! Teraz już wiem, coCzytaj dalej „Intelektualistka na Pokazie czyli polemika z Tekstem Agaty Passent „Passent na Pokazach””

Pokaz i co dalej, czyli o zagranicznych i polskich informacjach prasowych

Zbliża się kolejny sezon pokazów. Projektanci w pocie czoła tworzą nowe kolekcje, konstruktorzy uwijają się nad wykrojami, krawcowe ślęczą nad maszynami, FashionPhiliosophy Fashion Week Poland szykuje się do modowej inwazji na nową lokalizację, a Warszawa wietrzy czerwone wykładziny, żeby ugościć na autorskich pokazach zastępy celebrytów. W tym czasie wszyscy nasi rodzimi spece od piaru leżąCzytaj dalej „Pokaz i co dalej, czyli o zagranicznych i polskich informacjach prasowych”

Mały-Wielki Głód czyli Homogenizowane Milczenie Owiec

Zastanawiałem się, czy jest sens żeby o tym pisać. Z jednej strony dziennikarskie zacięcie nieustannie podpowiada mi z tyłu głowy: „masz temacik, siadaj do klawiatury i pisz!”, ale z drugiej? Myślę sobie – jest styczeń, niedawno skończyłem bardzo duży projekt, który trwał przez cały 2013 rok, mam teraz dość rzadką i luksusową chwilę uroczej bezczynności.Czytaj dalej „Mały-Wielki Głód czyli Homogenizowane Milczenie Owiec”

2013 w Słodko-Gorzkiej Pigułce

Do napisania tego tekstu zbierałem się niczym Edyta Bartosiewicz do wydania nowej płyty. Oczywiście przesadzam, ale ta przesada wynika z faktu, że wszelkie podsumowania wymagają patrzenia „wstecz”. Moda ma jednak to do siebie, że codziennie dzieje się w niej „coś”, a czasem jeszcze więcej, więc ogarnięcie jednym gestem (lub tekstem) takiej ilości informacji jest wręczCzytaj dalej „2013 w Słodko-Gorzkiej Pigułce”