Tag Archives: Areta Szpura

Wyniki konkursu, Prezentacja Maison Martin Margiela dla H&M i Ogłoszenia Parafialne.

24 Paźdź

Dziś dziwna będzie ta notka, takie małe pomieszanie z poplątaniem.

1.

Zaczynamy od dzisiejszej prezentacji prasowej w showroomie H&M, gdzie obejrzałem sobie z bliska całą kolekcję Maison Martin Margiela. Do tej pory widziałem tylko męską cześć, ale po zobaczeniu całości, z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jestem w tych ciuchach absolutnie zakochany. Kolekcja to typowy „The best of”. Znalazły się w niej najpopularniejsze i najciekawsze ze elementy za wszystkich 23 sezonów z historii MMM. Na przykład słynny kołdropłaszcz. Rzeczy są prze-pię-kne. Chodziłem między wieszakami totalnie urzeczony. Jestem pewien, że to zdecydowanie najlepsza i najciekawsza współpraca w historii sieciówki. Jedyne co odstrasza to ceny. Niestety – tanio jest. No ale cóż, w końcu to Maison Martin Margiela. Nie ma co się więcej rozpisywać, pora na zdjęcia:

„niewidzialny” obcas czyli jeden z głównych aspektów tej kolekcji – iluzja

Czytaj dalej

Reklamy

Wiktoria zgubiła stanik czyli otwarcie butiku Victoria’s Secret w Złotych Tarasach.

24 Lip

Pewnego dnia do redakcji przyszła różowa torba. W środku był różowy błyszczyk, różowa bibuła i różowa koperta. W kopercie – uwaga – różowe zaproszenie. O tym, że ta znana marka wchodzi na polski rynek wiedziałem już od jakiegoś czasu – kilka miesięcy temu Złote Tarasy zorganizowały konferencję prasową, żeby poinformować o swoich planach na przyszłość. Między kolejnymi slajdami pełnymi nudnych tabelek i wykresów pojawiała się informacja o otwarciu Victoria’s Secret. Miał to być pierwszy butik w Europie. I chyba jest to prawda, bo z tego co czytałem na vogue.co.uk, otwarcie londyńskiej filii ma miejsce dzisiaj. Moja znajomość marki ograniczała się do biuściastych aniołków i dość barwnych pokazów. Za to moje koleżanki wpadły w euforyczną radość. Przekrzykując się nawzajem, wychwalały jakość staników, wygodę i urokliwość majtek oraz niesamowite właściwości urodowo-zapachowe kosmetyków, które marka również ma w swojej ofercie. Pomyślałem sobie, że skoro zapraszają, to wypada iść. Sklepy ze stanikami to dla mnie czarna magia (abstrahując od tego, że nad takim sklepem mieszkam). Taka okazja nie zdarzy się zbyt szybko, więc poszedłem. Raz się żyje. Prawda?

Czytaj dalej

Pożegnanie z sezonem, lokalne paradoksy i system krzesełkowy czyli luźne refleksje z ostatniego modowego półrocza.

11 Lip

Czerwona wykładzina została bezwzględnie zrolowana, zapakowana w folię i odesłana do magazynów na przymusowy, nieodpłatny urlop. Teraz będzie tam spokojnie czekać aż skończą się wakacje, a warszawskie życie towarzyskie, które w tym czasie umiera śmiercią naturalną, na nowo rozkwitnie jesienią. Joanna Klimas, symbolicznie i w bardzo dobrym stylu, zamknęła sezon pokazów jesienno-zimowych. Z małym wyjątkiem Roberta Kupisza, który, jak wszyscy pamiętamy, przedstawił kolekcję na lato 2013 – każde wspomnienie tego przekornego pomysłu nadal wprowadza mnie w lekko komediowy nastrój. Sezon się skończył, i całe szczęście. Materiał powoli się zmęczył i wszyscy potrzebują odrobiny oddechu. Dla mnie ta przerwa jest niezwykle cenna – w końcu mam czas, żeby się zdystansować i przewietrzyć głowę. Być może, czysto hipotetycznie, jest to dobry moment na jakieś podsumowanie. Komplet refleksji? Garść luźnych wrażeń.

Czytaj dalej

%d blogerów lubi to: