Tag Archives: Dawid Woliński

Dawid Woliński SS2017, czyli eklektyczna zagadka

8 Kwi

51_press_DawidWolinski_060416_fot_Filip_Okopny

Dawid Woliński otworzył wiosenny sezon pokazów. Jak przystało na gwiazdę polskiego świata mody, ulubieńca prasy, portali plotkarskich i celebrytek – takie wydarzenie nie mogło się obyć bez solidnej pompy. W środowy wieczór, w warszawskim klubie Palladium, zgromadził się imponujący tłum celebrytów, przedstawicieli mediów, wielbicielek marki i tłum niezbędnych w takich sytuacjach statystów-gapiów, przed którymi projektant przedstawił kolekcję antycypującą sezon SS 2017. Dzięki temu sprytnemu, choć nie do końca logicznemu zabiegowi, Woliński momentalnie stał się liderem branży, wyprzedzając cały świat o pół roku. Nie ma w tym jednak nic dziwnego, bo kalendarz projektanta mocno się rozregulował. Jeśli wierzyć jego stronie, ostatnią zaprezentowaną kolekcją był mocno inspirowany orientem sezon AW 2014, który wsławił się kilkoma pięknymi kreacjami utrzymanymi w wieczorowym klimacie, recyklingiem tanich importowanych makatek (które doczekały się śniadaniowego śledztwa w TVN), szokującą inspiracją żoną niesławnego filipińskiego dyktatora – Imeldą Marcos, oraz porażającą współpracą z marką Lilou, która udostępniła projektantowi worek kolorowych kamyczków w celu, który urąga wszelkiej estetyce. Podpowiadam jednak – nie wierzcie stronie projektanta, bo Woliński zaliczył jeszcze króciutki i bezsezonowy epizod podczas wyjątkowo kontrowersyjnego wydarzenia Mercedes Benz Fashion Weekend Warsaw, na którym zaprezentował zdecydowanie bardziej uliczny i odmłodzony wizerunek swojej marki, mocno odbiegający od dotychczasowego stylu, o grupie docelowej nie wspominając. Później nastąpiła cisza….

Czytaj dalej

Reklamy

2014 w Dwunastu Wybuchowych Aktach

5 Sty

podsumowanie

Projektanci, styliści, blogerki, szafiarki, fotografowie, gwiazdy, celebrytki, dziennikarze – tłum na modnej scenie gęstnieje z roku na rok. A to dlatego, że moda coraz mocniej pobudza nasze zmysły i emocje. Nie jest już tylko zjawiskiem opierającym się na linii dystrybutor – klient. Projektanci zaczynają między sobą rywalizować, również o atencję opinii publicznej. Równie ważny co słupek sprzedaży, stał się słupek wskazujący popularność i rozpoznawalność. Moda w Polsce powoli staje się również przedmiotem dyskusji, podobnie jak kulinaria, polityka, teatr czy literatura. Obserwujemy zachodzące w niej zjawiska, szukamy metod i reguł, które kształtują jej rzeczywistość. Dzień po dniu, przez cały rok, razem z czytelnikami poruszyliśmy setki tematów. Mądrzejszych i głupszych, poważniejszych i bardziej beztroskich, dotyczących zarówno Polski, jak i całego świata, mody i showbiznesu. Co w 2014 sprawiało, że krew nam szybciej krążyła w żyłach, brwi wyginały się w łuk, a brzuchy nierzadko bolały ze śmiechu? Zapraszam do podsumowania ubiegłego roku, zawartego W Dwunastu Wybuchowych Aktach!

Czytaj dalej

Wyjątkowe kobiety, muzy, projektanci

13 Lu
apollo-and-the-muses-1921

Apollo i Muzy – John Singer Sargent

Jest rok 2016. Otwieram pocztę. Pojawia się nowy mail. Tytuł wiadomości: Zaproszenie na pokaz kolekcji Jesień/Zima projektanta „X”.  W środku inwitacja i krótkie info prasowe.

Jest nam niezmiernie miło zaprosić Pana/Panią na pokaz najnowszej kolekcji projektanta „X”. Znany szerokiej publiczności, ubierający największe gwiazdy show-biznesu, niezwykle popularny projektant „X” jest piewcą estetyki, wrażliwości i kobiecego piękna. W swoich kolekcjach nawiązuje do ponadczasowych ikon stylu i kobiet, które znacząco wypływały na losy ludzkości. Jako jedną z największych i najważniejszych muz nowej kolekcji, projektant X” wymienia Evę Braun. Ta niezwykła dama, asystentka jednego z najbardziej charyzmatycznych przywódców w historii świata, znana była z wielkich porywów namiętności, a jej styl jest uznawany za ponadczasowy. Elegancja, klasyka, doskonały gust sprawiły, że projektant „X” odnalazł w niej niewyczerpane źródło inspiracji. Jej życie wypełnione blaskami i cieniami do dziś inspiruje tysiące młodych kobiet, a tragiczna śmierć przypomina piękną historię Romea i Julii. Wspaniała Eva Braun odeszła z tego świata w ramionach swojego ukochanego mężczyzny. Para kochanków nie mogąc znaleźć szczęścia na ziemi, postanowiła wspólnie szukać go w zaświatach.

Projektant „X” o swoich inspiracjach opowiadał między innymi w popularnej telewizji śniadaniowej. Widzowie mieli okazję przekonać się, jakim pietyzmem i umiłowaniem obdarza zarówno swoje inspiracje, jak i techniki krawieckie, które mogłyby zawstydzić niejednego twórcę Haute Couture.

W kreacji z najnowszej kolekcji inspirowanej Evą Braun mogliśmy już podziwiać popularną i cenioną piosenkarkę, której każdy nowy singiel z miejsca staje się hitem.

Miejsce Pokazu: Cmentarz Powązkowski (mapa dojazdu w załączniku)

Dresscode: Military Chic i Ordery Po Dziadku

Wstęp tylko za okazaniem zaproszenia. Wyznawcy Judaizmu proszeni są o wcześniejsze potwierdzenie przybycia, ze względu na ograniczone miejsca w specjalnej, wydzielonej strefie.

Czytaj dalej

Styl Gwiazd. Vol. 2

4 Paźdź

Tytuł mówi sam za siebie. Dawno stylu gwiazd nie było, ale jak się okazuje istnieje zapotrzebowanie. Stara prawda ekonomiczna mówi, że skoro jest popyt to trzeba zadbać o podaż. A więc proszę bardzo! Od razu uprzedzam wszystkich wrażliwców, obrońców słusznej sprawy, modowych samarytan i inne poczciwiny. Nie czytajcie, bo po co macie się niepotrzebnie denerwować? Zamiast tego zapraszam tu. Albo tu. A nawet tu. Ok, to zaczynamy.

Oto Natalia Siwiec, która, jak się ostatnio dowiedziałem, prywatnie jest fantastyczną i przemiłą dziewczyną. Zdjęcie pochodzi z premiery filmu Jesteś Bogiem. Sukienka, która wygląda niczym chusta zamotana dookoła ciała jest trudna do zidentyfikowania. Na ręku widzimy kontrowersyjną torebkę Birkin, o której jedni mówią, że jest prawdziwa a inni że to podróbka. Jedno jest pewne – te piękne nogi na pewno nie są żadną podróbką i warto je pokazywać. Dobrze zachowane proporcje, przy tak odkrytym dole dekolt byłby dużą przesadą. Natalia chyba osiągnęła swój zamierzony cel. Miał być „sex on legs” i był. Mogło być bardziej classy ale cheeky fun też bywa miłe.

Czytaj dalej

Pożegnanie z sezonem, lokalne paradoksy i system krzesełkowy czyli luźne refleksje z ostatniego modowego półrocza.

11 Lip

Czerwona wykładzina została bezwzględnie zrolowana, zapakowana w folię i odesłana do magazynów na przymusowy, nieodpłatny urlop. Teraz będzie tam spokojnie czekać aż skończą się wakacje, a warszawskie życie towarzyskie, które w tym czasie umiera śmiercią naturalną, na nowo rozkwitnie jesienią. Joanna Klimas, symbolicznie i w bardzo dobrym stylu, zamknęła sezon pokazów jesienno-zimowych. Z małym wyjątkiem Roberta Kupisza, który, jak wszyscy pamiętamy, przedstawił kolekcję na lato 2013 – każde wspomnienie tego przekornego pomysłu nadal wprowadza mnie w lekko komediowy nastrój. Sezon się skończył, i całe szczęście. Materiał powoli się zmęczył i wszyscy potrzebują odrobiny oddechu. Dla mnie ta przerwa jest niezwykle cenna – w końcu mam czas, żeby się zdystansować i przewietrzyć głowę. Być może, czysto hipotetycznie, jest to dobry moment na jakieś podsumowanie. Komplet refleksji? Garść luźnych wrażeń.

Czytaj dalej

%d blogerów lubi to: