Tag Archives: Issey Miyake

„Sekrety Mody” czyli Historia Pewnej Miłości

30 Maj

10005484_1437623456477495_2110502250_n

Zdjęcie: Instagram Freestyle Voguing

Jeśli spodziewacie się literackiego prania brudnej bielizny należącej do Pani Mody, to muszę was od razu rozczarować. Nie o takich sekretach będziemy dziś mówić. Choć muszę przyznać, że sensacyjny tytuł niesie wiele dwuznacznych skojarzeń. Sekrety Mody? Czyżby ktoś napisał książkę o wszystkich dewiacjach, plagiatach, używkach, romansach, ekscesach, okrucieństwie i wypaczeniach, które skrywa piękna fasada ogólnoświatowego przemysłu „fashion”? Nic z tego. Yann Kerlau, autor książki jest prawdziwym piewcą tej branży i choć zna wiele z jej sekretów, to przedstawia tylko te najlepsze, najciekawsze z punktu widzenia historii i najbardziej godne zapamiętania. Dla niego moda jest bajką, której akcja toczy się w realnym świecie. Jej najwięksi kreatorzy stają w jednym szeregu z najbardziej uznanymi artystami, których nosiła ziemia, a ich rewolucje mają tę samą wagę, co wydarzenia zmieniające bieg historii.

Czytaj dalej

Reklamy

„I Wish I Was There” czyli 10 pokazów, na których nie byłem

21 Sier

I wish I was there śpiewała Pixie Lott. Dziś jest idealna okazja, żeby zaśpiewać razem z nią, mając w myślach te wszystkie genialne pokazy, które już miały miejsce. Jednak dzięki magii współczesnego internetu całe szczęście możemy je obejrzeć w zdigitalizowanej formie. Oczywiście nic nie zastąpi realnego doświadczenia. Nawet najlepsze nagranie i dźwięk w genialnej jakości nie oddadzą tej szczególnej atmosfery, która towarzyszy oglądaniu ubrań na żywo. Szczególnie w przypadku tych dziesięciu pokazów, o których dzisiaj piszę. Pod żadnym pozorem nie należą one do zwykłych wydarzeń. Każda z tych kolekcji w jakiś sposób zapisała się w historii mody zostawiając w niej wyraźny ślad lub wytyczając nowe kierunki. Dla mnie niezmiennie stanowią źródło inspiracji i wyznaczają ramy jakości, zarówno jeśli chodzi o same ubrania, jak i realizację audiowizualną. Przywołuję je w pamięci recenzując polskie wydarzenia i kolekcje. Jest ich nieporównanie więcej niż tylko dziesięć, jednak większość nie posiada odpowiedniej dokumentacji. Niektóre znam z zagranicznych recenzji, inne ze zdjęć. Dzisiejszym kryterium stał się zapis video, najlepiej w pełnej, niepociętej wersji. Przeszukując internet nie znalazłem żadnego kompendium czy porządnego podsumowania najlepszych pokazów i najważniejszych kolekcji, które koniecznie trzeba zobaczyć przed przysłowiową śmiercią. Selekcja, którą przedstawiam jest moim całkowicie subiektywnym wyborem. Z każdym kolejnym rokiem, co jest raczej oczywiste, ta lista się wydłuża. Nie lubię teorii „wszystko już było”. Zdaję sobie sprawę z pewnej powtarzalności, jednak jestem przekonany, że moda nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Wszystko jest kwestią fantazji. Być może nam, odbiorcom, jej brakuje, dlatego asekuracyjnie twierdzimy, że nic nowego się nie zdarzy. Jednak twórcy, o których dzisiaj piszę udowadniają, że moda jest jak studnia bez dna. Jednak żeby z niej czerpać, trzeba być wizjonerem. Tylko i aż.

Czytaj dalej

%d blogerów lubi to: