Tag Archives: Marc Jacobs

Piąty Dzień Tygodnia vol. 27

19 Maj

piąty dzień tygodnia vol 27

W tym tygodniu wiatr wiał nam w oczy jak rzadko. Gorzej, część redakcji wypadła za burtę, prosto w morze egzaminów, prac magisterskich, obowiązków zawodowych. Po drodze, w ramach złośliwości rzeczy martwych, zagubił się jeden bardzo-ważny-pendrive i zepsuła bardzo-ważna-ładowarka. Jednym słowem nie było łatwo. Dlatego w tym tygodniu jesteśmy w lekko okrojonym składzie i cholernie spóźnieni, ale jednak ciągle na fali. Chociaż po piątkowej nocy byliśmy przez moment na dnie… Zanim się jednak zagalopuję, kończę ten mini wstęp i zapraszam do „Piątego Dnia Tygodnia”.

Czytaj dalej

Piąty Dzień Tygodnia vol. 21

8 Mar

601423_437396279670037_65333885_n

Witam w 21 wydaniu Piątego Dnia Tygodnia. Ostatnie dni były koszmarnie pracowite, a deficyt czasu coraz bardziej daje nam się we znaki. Fashion Week’i całkowicie zdominowały portale modowe. Mimo wszystko udało nam się wyłuskać trochę newsów i ciekawych informacji. Dziś, dość nietypowo, prezentujemy też nie jedną, ale dwie sesje tygodnia! Tak więc tradycyjnie zapraszam do lektury i życzę udanego tygodnia! ❤

Tobiasz Kujawa

Czytaj dalej

Piąty Dzień Tygodnia vol. 20

1 Mar

piaty

20 „Piąty dzień tygodnia”! Kiedy to się wydarzyło? Zaczynając ten cykl nie myślałem, że spotka się z taką popularnością. Każde kolejne wydanie niesie ze sobą jakieś nowości. Od dzisiaj na pokładzie witamy Lucy z bloga Insider, która co tydzień będzie polecać produkty beauty! Lucy zna się na kosmetykach jak mało kto, więc jej rekomendacje traktujcie poważnie, w „Piątym…” nie ma miejsca na pr-owe bzdury. Pogoda za oknami coraz lepsza, humory też nam dopisują. Dzisiaj raczej koncentrujemy się na pozytywnych wiadomościach. Karl Lagerfeld szaleje z nowymi projektami, namnożyło się przeróżnych współprac i kolaboracji, Pudel jak zawsze sika na lewo i prawo. Powoli wychodzimy z zimowego snu. Zapraszam was do „Piątego…” – miłej lektury i udanego weekendu!

Tobiasz Kujawa
.
  Czytaj dalej

Piąty Dzień Tygodnia vol. 17 wydanie dla frustratów

8 Lu

piaty

Przez kilka dni Wiosna czaiła się za rogiem. Coś tam sobie nieśmiało majstrowała, my czekaliśmy aż wyjdzie i pokaże się w pełnej okazałości. Jedyne co nam wiosna pokazała, to wystający zza winka środkowy palec krzyczący w naszym kierunku „fuuuuck youuuuu looosers”. Zawinęła kiecą w modną łączką i z okrutnym chichotem poszła w cholerę, czekać na lepsze jutro. Jak ją znam to i tak wróci, ale przyznam, że czekanie na tę zieloną jędzę jest w tym roku wyjątkowo dotkliwe. Dość mam tej wstrętnej, przebrzydłej, ciągnącej się niczym glut zimy, która na nic konkretnego nie może się zdecydować, więc histerycznie sypie z nieba wszystkim co popadnie. Koszmar, żyć się odechciewa. Istnieje oczywiście szansa, że to tylko moje urojenia, i że wszyscy dookoła tę naszą upośledzoną zimę kochają i cieszą się z jej schizofrenicznych wybryków. Takim osobnikom mam ochotę pokazać ten sam palec co wiosna. Ok, zamykam kącik meteorologiczny starego zrzędy. Przechodzimy do tradycyjnego, piątkowego podsumowania. Szczerze? Najchętniej bym napisał, sorry, nic się nie działo, do zo za tydzień (albo na wiosnę) no ale niestety się działo. Zapraszamy!

Czytaj dalej

Piąty Dzień Tygodnia vol. 10

21 Wrz

Ilustracja – Cudowna Paulina Mitek. Lindsey Zapuszkowana.

Witamy w jubileuszowym, dziesiątym Piątym Dniu Tygodnia.

Tym razem zaczynamy od mało zaskakującej historii – Lindsey L. znów nabroiła. Wracając z imprezy na Manhattanie potrąciła pieszego swoim Porsche Cayenne. Po czym (nadal bez zaskoczenia) zbiegła z miejsca wypadku. Wnioski? Kiedy Lindsey wyjeżdża na miasto w radiu i telewizji powinny pojawiać się komunikaty ostrzegawcze. So Lindsey! ❤

Czytaj dalej

%d blogerów lubi to: