Tag Archives: Marek Makowski

Tomasz Olejniczak – Tomaotomo SS2016, czyli lodowaty „Wonderland”

15 Gru

low_Tomaotomo_0953

Jeśli jakiś projektant mody zastawiał się kiedyś nad najskuteczniejszą metodą, która sprawi, że goście podczas pokazu poczują dreszcze na plecach, to podpowiadam – Tomek Olejniczak znalazł idealny sposób. Nie tylko skuteczny, ale do tego jeszcze całkiem ekonomiczny. Kolekcja? Nieistotna. Lista gości? Opcjonalna. Scenografia? To dobre dla amatorów. Prawdziwy profesjonalista, żeby zmrozić swoich gości, zaprasza ich w grudniu na pokaz, wprost do nieogrzewanej hali. A czy się trzęsą z emocji, czy z zimna? Nieistotne – #Whocares!?

Czytaj dalej

Reklamy

Michał Szulc Jesień/Zima 2015 – „Hold the Rivers”

10 Czer

Michał Szulc HOLD THE RIVERS foto Marek Makowski (136)

Przez ostatni rok Michał Szulc fundował swojej widowni prawdziwą sinusoidę emocji i wrażeń. Nie zawsze jednak pozytywnych. W jego marce działo się dosłownie wszystko – widocznie był to okres intensywnych eksperymentów i szukania nowych kierunków. Oczywiście najważniejszy jest fakt, że Szulc w końcu wyemancypował się z okowów zewnętrznych organizatorów i zaczął przedstawiać swoje kolekcje własnym sumptem, na warszawskich autorskich pokazach. Pierwsze takie wydarzenie miało miejsce w kwietniu 2014 roku (kolekcja „Fire”, na sezon AW 2014) i należało do bardzo udanych. Kolejny autorski pokaz (kolekcja „The Past”, na sezon SS 2015) niestety nie powtórzył sukcesu poprzednika a nawet przeciwnie – rozczarował i zapisał się w pamięci głównie z powodu fatalnie przeprowadzonej gry niewdzięcznymi fasonami, krępującej infantylności i kolorystyki tak trudnej, że położyłaby na łopatki projektanta ze stażem liczonym w ćwierćwieczach. Jakby tego było mało, Michał Szulc przygotował drugą linię, dramatycznie nudną, choć zadziornie nazwaną „Sold”, utrzymaną w popularnym ostatnio nurcie „basic”. Największym błędem było przedstawienie jej w formie pokazu podczas łódzkiego tygodnia mody (aktualnie skompromitowanego) – skuteczność porównywalna z pigułką nasenną. W międzyczasie Szulc eksperymentował też z ubieraniem gwiazd i blogerek, zaktywizował się w social media, zaproponował fanom konkursy. A co najważniejsze, wrócił do formy. Kolekcja na sezon AW 2015, pod tytułem „Hold The Rivers”, udowadnia, że Szulc jest jak najbardziej daleki, od powiedzenia ostatniego słowa. I całe szczęście, bo to z pewnością jedna z ciekawszych postaci na polskiej scenie mody.

Czytaj dalej

%d blogerów lubi to: